Odsetki od prowizji niezgodne z prawem UE. Wyrok TSUE C-744/24 i sankcja kredytu darmowego

AvatarGrzegorz Mania23 kwietnia 2026

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał 23 kwietnia 2026 r. wyrok w sprawie C-744/24 (P.W. przeciwko Bankowi Polska Kasa Opieki S.A.), który jednoznacznie rozstrzyga jedną z kluczowych kwestii spornych na polskim rynku kredytów konsumenckich: czy bank może pobierać odsetki od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu — w tym składki ubezpieczeniowej — które faktycznie nie zostały wypłacone kredytobiorcy? Odpowiedź Trybunału jest negatywna.

Stan faktyczny sprawy

Sprawa zainicjowana została przez konsumenta (P.W.), który 26 maja 2022 r. zawarł z Bankiem Pekao S.A. umowę o kredyt konsumencki na łączną kwotę 150 000 zł (ok. 34 400 EUR). Umowa miała charakter adhezyjny — jej treść nie była przedmiotem indywidualnych negocjacji.

Kluczowy szczegół: z całości kredytu bezpośrednio do rąk konsumenta trafiło jedynie 133 214,92 zł (ok. 30 550 EUR). Pozostałe 16 785,08 zł (ok. 3 850 EUR) bank przeznaczył na pokrycie składki ubezpieczeniowej — ubezpieczenia określonego w umowie jako dobrowolne, jednak powiązanego z obniżeniem stopy oprocentowania kredytu. Nie było ono wymagane do uzyskania kredytu jako takiego, ale było wymagane do uzyskania go na warunkach przewidzianych w ofercie.

Bank zastosował umowną stopę oprocentowania w wysokości 8,49% w stosunku rocznym do całej kwoty 150 000 zł — a zatem zarówno do kapitału faktycznie wypłaconego konsumentowi, jak i do kwoty składki ubezpieczeniowej. RRSO podana w umowie wynosiła 12,57%, okres kredytowania wynosił 96 miesięcy, a całkowita kwota do spłaty — 207 073,53 zł.

W sierpniu 2023 r. konsument złożył bankowi oświadczenie o skorzystaniu z tzw. sankcji kredytu darmowego na podstawie art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, wskazując m.in. na nieprawidłowe określenie podstawy naliczania odsetek. Bank odmówił uznania roszczenia. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego we Włodawie, który skierował pytanie prejudycjalne do TSUE.

Pytania prejudycjalne

Sąd Rejonowy we Włodawie sformułował dwa pytania dotyczące wykładni dyrektywy 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki.

Pytanie pierwsze dotyczyło tego, czy dyrektywa sprzeciwia się zamieszczaniu w umowach o kredyt konsumencki postanowień przewidujących naliczanie odsetek nie tylko od kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi, ale również od pozaodsetkowych kosztów kredytu (w tym składek ubezpieczeniowych), które nie stanowią kwoty wypłaconej kredytobiorcy.

Pytanie drugie — czy dyrektywa sprzeciwia się praktykom, w których konsument nie jest wyraźnie informowany, że podstawą obliczenia odsetek jest kwota wyższa niż faktycznie mu wypłacona.

Trybunał udzielił wyczerpującej odpowiedzi na pytanie pierwsze, uznając odpowiedź na pytanie drugie za zbędną w jej świetle.

Rozstrzygnięcie Trybunału

Trybunał oparł swoje rozstrzygnięcie na kilku filarach wykładni dyrektywy 2008/48/WE.

Pierwszym z nich jest wzajemne wykluczanie się kluczowych pojęć dyrektywy. Zgodnie z art. 3 lit. h) dyrektywy całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta jest sumą całkowitej kwoty kredytu oraz całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta. Skoro są to dwa oddzielne składniki, całkowita kwota kredytu nie może zawierać żadnych elementów wchodzących w skład całkowitego kosztu kredytu — w tym odsetek, prowizji, opłat ani składek ubezpieczeniowych. Trybunał powołał się tu wprost na wcześniejszy wyrok z 21 kwietnia 2016 r. w sprawie Radlinger i Radlingerova (C-377/14).

Drugim filarem jest precyzyjna wykładnia pojęcia stopy oprocentowania kredytu. Artykuł 3 lit. j) dyrektywy definiuje ją jako oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty kredytu. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału (wyrok Soho Group, C-686/19) całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi — co wyklucza z tej definicji kwoty przeznaczone przez kredytodawcę na pokrycie kosztów kredytowania, które nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi.

Ani całkowita kwota kredytu w rozumieniu art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, ani wypłacona kwota kredytu w rozumieniu art. 3 lit. j) tej dyrektywy nie obejmuje żadnych kwot, których przeznaczeniem jest wywiązanie się ze zobowiązań podjętych w ramach odnośnej umowy o kredyt, takich jak koszty administracyjne, odsetki, prowizje czy wszelkie inne typy kosztów, które musi ponieść konsument. (pkt 57 wyroku)

Trybunał odniósł się również do charakteru ubezpieczenia. Fakt, że zostało ono określone w umowie jako dobrowolne, nie zmienia jego kwalifikacji prawnej — skoro jego wykupienie warunkowało uzyskanie kredytu na korzystniejszych warunkach (niższa stopa oprocentowania), składka ubezpieczeniowa mieści się w pojęciu całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta w rozumieniu art. 3 lit. g) dyrektywy, a nie w całkowitej kwocie kredytu.

Trybunał odrzucił też argument, że sposób przepływu środków ma znaczenie dla ich kwalifikacji. Okoliczność, że składka nie trafiła na konto konsumenta, lecz bezpośrednio do ubezpieczyciela, ma charakter przypadkowy i nie może wpływać na kwalifikację tych kwot jako kosztów kredytu (pkt 43 wyroku).

Co bank może — a czego nie?

Trybunał wyraźnie zaznaczył, że wyrok nie ogranicza katalogu kosztów, jakie kredytodawca może nałożyć na konsumenta. Bank zachowuje pełne prawo do:

  • przekazywania środków na koszty kredytu (np. składkę ubezpieczeniową) bezpośrednio do podmiotów trzecich, bez wpłacania ich na konto konsumenta;
  • uwzględniania tych kosztów w ekonomicznym koszcie kredytu — poprzez proporcjonalnie wyższą nominalną stopę oprocentowania, odzwierciedlającą fakt, że od kwot odpowiadających kosztom bank nie pobiera odsetek;
  • finansowania kosztów kredytu ze środków kredytu nawet dla konsumentów nieposiadających wkładu własnego.

Czego bank nie może: stosować umownej stopy oprocentowania kredytu bezpośrednio do kwot stanowiących koszty kredytu, a nie kapitał wypłacony konsumentowi. Takie działanie narusza art. 3 lit. g) i j) dyrektywy 2008/48/WE w związku z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy.

Konsekwencje dla polskich kredytobiorców — sankcja kredytu darmowego

Wyrok TSUE ma bezpośrednie przełożenie na polskie postępowania sądowe. Ustawa o kredycie konsumenckim z 12 maja 2011 r. implementuje dyrektywę 2008/48/WE. Jej art. 45 ust. 1 przewiduje sankcję kredytu darmowego — instrument pozwalający konsumentowi, w razie naruszeń przez kredytodawcę obowiązków wskazanych w ustawie, zwrócić wyłącznie pożyczony kapitał bez odsetek i innych kosztów.

Zgodnie z wyrokiem C-744/24 naliczanie odsetek od kwot obejmujących pozaodsetkowe koszty kredytu (składki ubezpieczeniowe, prowizje) stanowi naruszenie art. 3 lit. g) i j) dyrektywy — co może stanowić podstawę do zastosowania sankcji kredytu darmowego z art. 45 ustawy. Potencjalnie zakresem wyroku objęte są umowy, w których:

  • część kwoty kredytu przeznaczona była na opłacenie składki ubezpieczeniowej lub prowizji;
  • bank naliczał odsetki od całej kwoty ujętej w umowie, a nie wyłącznie od kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi;
  • RRSO mogła być z tego powodu zaniżona lub nieprawidłowo obliczona.

Co istotne z procesowego punktu widzenia: wyrok TSUE wiąże nie tylko sąd we Włodawie — jest on wiążący dla wszystkich sądów krajowych w UE rozpatrujących analogiczne sprawy. Sądy polskie są zatem zobowiązane stosować przyjętą przez Trybunał wykładnię.

Podsumowanie

Wyrok TSUE w sprawie C-744/24 potwierdza i precyzuje dotychczasową linię orzeczniczą Trybunału (Radlinger, Mikrokasa, Soho Group) w zakresie definicji kluczowych pojęć dyrektywy 2008/48/WE. Trybunał jednoznacznie przesądził: stopa oprocentowania kredytu może być stosowana wyłącznie do kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi — z wyłączeniem wszelkich kosztów kredytu, w tym składek ubezpieczeniowych.

Praktyka naliczania odsetek od składek ubezpieczeniowych lub innych pozaodsetkowych kosztów kredytu jest niezgodna z prawem unijnym — niezależnie od tego, czy ubezpieczenie zostało określone w umowie jako dobrowolne, i niezależnie od sposobu przekazania środków ubezpieczycielowi.

Jeśli zaciągałeś kredyt konsumencki i podejrzewasz, ze bank naliczał odsetki od kosztów dodatkowych, zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią. Bezpłatnie ocenimy Twoja umowę pod katem zgodności z wymogami dyrektywy 2008/48/WE i polskiej ustawy o kredycie konsumenckim.


Wyślij umowę frankową – bezpłatna analiza

Można bardzo szybko przesłać do Kancelarii Mania Adwokaci scan/zdjęcie umowy kredytowej we frankach. Kancelaria skontaktuje się po dokonaniu bezpłatnej indywidualnej oceny sytuacji.

Wyślij umowę